czwartek, 20 listopada 2014

Wykrawane świąteczne ciasteczka




Połowa listopada za nami, najwyższy czas na rozpoczęcie publikowania przepisów na świąteczne wypieki! Na początek proponuję bardzo zwykłe ciastka, które można piec (i wcinać!) przez cały rok, nie ma w nich bowiem nic specyficznego dla Bożego Narodzenia, niemniej jednak taki klasyk zawsze się obroni i smakuje wszystkim :)

wtorek, 18 listopada 2014

Szarlotka z kruszonką




Pachnie dziś szarlotką i już wiadomo co się święci - jesień, jesień, jesień. Studia. Dopóki jestem w Łodzi wszystko jakoś się układa, najgorsze są powroty z domu do codzienności ;) Ale trzeba sobie jakoś radzić - uwierzcie, że o wiele łatwiej jest z ciastem. Trochę glukozy i od razu nastrój lepszy :D

niedziela, 16 listopada 2014

Ciasto wiewiórka





Bardzo typowe ciasto na późną jesień. Wypełnione po brzegi aromatycznymi jabłkami, gruszkami, z chrupiącymi orzechami i słodkimi rodzynkami oraz suszonymi śliwkami. Pachnące miodem, cynamonem i kakao (swoją drogą - zaczynam się przekonywać do cynamonowo-czekoladowych smaków). Miękkie, puchate, wilgotne. Bardzo polecam :)

sobota, 15 listopada 2014

Śniadanie na sobotę #14



Przepraszam za dzisiejsze opóźnienie, nie zdążyłam dodać wpisu rano (wszystko ostatnio jest przeciwko mnie, od elektroniki, przez pogodę, mpk Łódź, które pozdrawiam z całego serca, kończąc na ludziach - mam wybitne umiejętności przyciągania do siebie emocjonalnych niedorozwojów), a dopiero niedawno wróciłam z kolokwium z angielskiego (studia i prowadzący też niczego nie ułatwiają). Nawet nie chce mi się ostatnio jeść i wymyślać potraw, nie mówiąc już o zdjęciach... Czekam na grudzień, czekam z utęsknieniem.

środa, 12 listopada 2014

Pierniczki Aganiok



Bez pierniczków Świąt nie ma! Szczególnie bez tych miękkich, puszystych, słodkich, miodowych. Pamiętajmy o nich wcześniej, zabierzmy się za nie już w listopadzie, a w grudniu cieszmy smakiem (i zaoszczędzonym czasem, który można poświęcić na inne przyjemności, jak np. siedzenie w kocyku oraz wcinanie pierników moczonych w gorącym korzennym kakao).
PS Do połowy swojego ciasta dodałam bakalii, a do drugiej nie. Na zdjęciach wersja nr 2.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...